Karpatka
Torty bezowe przygotowujemy wyłącznie w formie jednopiętrowej.
Wpisz ilość gości, a w polu sugerowana waga pojawi się odpowiednia wartość.
Sugerowana waga na osobę dorosła to 0,15kg, a na dziecko 0,10kg.
Minimalna waga tortu okolicznościowego to 2kg.
Minimalna waga tortu tradycyjnego to 1kg.
Proszę pamiętać, że wszystkie torty u nas są ręcznie robione dlatego mamy 20% tolerancji w wadze.
Cena: 96.50 zł
Opis
Klasyczna karpatka z warszawskiej cukierni Cieślikowski
Karpatka to ciasto, które nie stara się wyglądać elegancko i właśnie dlatego wygląda świetnie. Dwie nierówne, pofałdowane warstwy ciasta parzonego, gruby krem pośrodku i cukier puder, który osiada w zagłębieniach i na szczytach tej charakterystycznej, górzystej powierzchni. Nazwa nie jest przypadkowa. Ten nieregularny, rustykalny wygląd od razu mówi, z czym mamy do czynienia, z ciastem, które nie udaje czegoś, czym nie jest, i które broni się smakiem, a nie efektowną dekoracją.
Karpatka z Cukierni Cieślikowski to klasyk w najpełniejszym sensie tego słowa. Ciasto parzone, krem budyniowy z masłem i cukier puder. Trzy elementy, które w odpowiednich proporcjach i przy właściwym wykonaniu dają wypiek, przy którym trudno się zatrzymać na jednym kawałku. Nie ma tu żadnego zbędnego elementu i żaden z tych obecnych nie jest przypadkowy.
Ciasto parzone które tworzy górzyste blaty
Obie warstwy karpatki to ciasto parzone, ten sam rodzaj ciasta, z którego robi się eklery i ptysiaki, ale w tej odsłonie wypieczony jako płaski blat, który przy pieczeniu wyrasta nieregularnie i tworzy tę charakterystyczną, nierówną powierzchnię. To właśnie ta nieregularność jest znakiem rozpoznawczym karpatki i właśnie po niej od razu wiadomo, że to prawdziwa, klasyczna wersja, a nie jakiś równo wykrojony zamiennik.
Ciasto parzone przygotowuje się przez zaparzenie mąki z gorącą wodą i masłem, a następnie stopniowe dodawanie jajek do gorącej masy. Ten proces wymaga wyczucia i doświadczenia, bo konsystencja ciasta musi być właściwa, żeby blaty wyrosły odpowiednio i żeby ich struktura była lekka i sprężysta, a nie zbita i gumowata. Przy pieczeniu woda uwięziona w cieście paruje i unosi je od środka, tworząc te charakterystyczne, powietrzne bąble i nierówności, które są powodem, dla którego karpatka wygląda tak jak wygląda.
Gotowe blaty są lekkie, sprężyste i delikatnie chrupiące na powierzchni, miękkie w środku. Mają tę charakterystyczną, maślaną nutę ciasta parzonego, która jest pierwszą rzeczą, którą się czuje przy kęsiu, zanim krem weźmie głos i zacznie prowadzić smak dalej.
Krem budyniowy z masłem który jest sercem karpatki
Między dwoma blatami ciasta kryje się gruby, aksamitny krem budyniowy z masłem. To on nadaje karpace jej charakterystyczny, bogaty smak i to on sprawia, że ten wypiek jest tak satysfakcjonujący. Krem budyniowy z masłem ma konsystencję gęstą i kremową, nie za lekką jak bita śmietana i nie za ciężką jak krem maślany bez dodatku budyniu. Jest dokładnie w tym miejscu, w którym powinien być, żeby każdy kawałek karpatki był pełny i kompletny w smaku.
Proporcja kremu do ciasta w karpace jest kluczowa. Za mało kremu i ciasto dominuje, a karpatka smakuje jak suchy wypiek bez charakteru. Za dużo i krem wychodzi przy krojeniu i ciasto się rozjeżdża. Właściwa grubość warstwy kremowej to taka, która jest wyraźna i wyraźnie wyczuwalna przy każdym kęsiu, ale która trzyma się między blatami i nie wymaga jedzenia z widelcem w obu rękach.
Smak kremu jest bogaty i maślany, z delikatną, waniliową nutą, która jest obecna spokojnie i bez dominowania. To krem, który kojarzy się z czymś bliskim i dobrze zapamiętanym, z deserami z dzieciństwa, z kuchnią, gdzie gotowało się na prawdziwym maśle i gdzie krem robił się ręcznie z budyniu i jajek, a nie wyciągał z torebki z proszkiem.
Cukier puder który osiada w górach i dolinach
Na wierzchu karpatki ląduje cukier puder, i to bardzo hojnie. Nieregularna, pofałdowana powierzchnia górnego blatu sprawia, że cukier osiada inaczej w każdym miejscu. Na szczytach jest cienka warstwa, w zagłębieniach gromadzi się grubiej, tworząc wizualny efekt, który przypomina zaśnieżone góry, i który jest jednym z najbardziej charakterystycznych widoków w polskim cukiernictwie.
Ten cukier puder to nie tylko dekoracja. Przy kęsiu miesza się z maślaną, sprężystą warstwą ciasta i daje słodki akcent na samym początku, zanim krem zacznie działać. To subtelny detal, ale istotny, bo karpatka bez hojnej warstwy cukru pudru wygląda niedokończona i smakuje trochę inaczej przy pierwszym kontakcie z językiem.
Smak który większość ludzi kojarzy z czymś bliskim
Karpatka ma tę właściwość, że smakuje swojsko właściwie każdemu, kto choć raz jadł ją w dzieciństwie. To ciasto, które pojawia się w pamięci jako coś konkretnego i zapamiętanego, przy rodzinnym stole, na imieninach, po niedzielnym obiedzie. I właśnie dlatego, gdy człowiek trafia na dobrze zrobioną karpatkę, działa ona dwutorowo, jest smaczna sama w sobie i jednocześnie kojarzy się z czymś bliskim i przyjemnie zapamiętanym.
Klasyczna karpatka nie potrzebuje ulepszania. Nie potrzebuje owoców na wierzchu ani polewy czekoladowej, ani żadnego nowoczesnego akcentu, który miałby ją unowocześnić. Potrzebuje dobrego ciasta parzonego, dobrego kremu z masłem i hojnej warstwy cukru pudru. Tyle i aż tyle. Przy właściwym wykonaniu efekt jest ciastem, które mówi samo za siebie.
Na jaką okazję pasuje karpatka?
Karpatka to ciasto bez jednej, oczywistej okazji. Sprawdza się na urodzinach, weselach, komuniach i imieninach równie dobrze co przy niedzielnym kawie z rodziną, kiedy ktoś po prostu ma ochotę na coś naprawdę dobrego. Jej rustykalny, swojski wygląd pasuje zarówno do eleganckich uroczystości, bo klasyka zawsze jest elegancka, jak i do kameralnych spotkań przy stole.
Szczególnie dobrze sprawdza się przy stołach, gdzie trzeba zadowolić różne gusta. Krem budyniowy z masłem i ciasto parzone to połączenie, które działa pokoleniowo i które rzadko kogo rozczarowuje. Dzieci jedzą ją chętnie, bo krem jest słodki i bogaty. Dorośli wracają do niej, bo smakuje jak coś zapamiętanego i sprawdzonego. Starsze osoby często mówią, że to właśnie karpatka, nie żaden nowoczesny tort, jest ich ulubionym deserem i że żadne trendy cukiernicze tego nie zmieniły.
Przy czarnej kawie karpatka smakuje klasycznie i bardzo dobrze. Maślany krem budyniowy i goryczka kawy tworzą zestawienie, które jest proste i satysfakcjonujące. Przy herbacie działa spokojniej i bardziej tradycyjnie. To ciasto, które nie wymaga szczególnego dopasowania napoju, bo jego własny smak jest wystarczająco kompletny.
Rzemieślnicze podejście do klasycznej receptury
Karpatka w Cukierni Cieślikowski przygotowywana jest bez gotowych mieszanek i bez uproszczeń, które zmieniają charakter tego ciasta. Ciasto parzone robimy ręcznie. Krem budyniowy przygotowujemy z masłem, według sprawdzonej receptury, bez proszków kremowych, które dają pozornie podobny efekt, ale smakują inaczej przy uważnej degustacji.
Ciasto przechowuje się w lodówce i zachowuje świeżość przez kilka dni. Kroi się dobrze ostrym nożem i podaje bez żadnych dodatkowych ozdób, bo karpatka nie potrzebuje tłumaczenia. Wystarczy postawić ją na stole i poczekać, aż goście sami odkryją, czym jest. Zazwyczaj nie trwa to długo.
Na życzenie przygotowujemy karpatkę w różnych rozmiarach, dopasowanych do liczby gości. Przy większych zamówieniach na uroczystości warto skontaktować się z nami z wyprzedzeniem.
Karpatka na zamówienie w Warszawie
Ciasto dostępne jest we wszystkich lokalach Cukierni Cieślikowski w Warszawie, do odbioru osobistego lub z dostawą na terenie miasta. Można je zamówić stacjonarnie lub przez sklep internetowy.
Ciasto parzone, krem budyniowy z masłem, cukier puder. Karpatka w wydaniu, przy którym nie szuka się już żadnej innej wersji.
Zamów przez sklep internetowy lub odwiedź jeden z naszych lokali w Warszawie i wróć do smaku, który większość z nas pamięta lepiej niż jakikolwiek modny deser z ostatnich lat.
Opinie
Zamówiłam tort na urodziny męża i szczerze mówiąc - nie spodziewałam się AŻ takiego poziomu! Gdy otworzyliśmy pudełko, wszyscy goście dosłownie zamilkli. Nie dość, że pięknie wyglądał, to smak... Boże, ten krem! Lekki, delikatny, a biszkopt wilgotny i puszyste. Mąż powiedział, że to najlepszy tort jaki jadł w życiu. Już wiem gdzie będę zamawiać na każdą okazję. Zdecydowanie POLECAM!!!
Marta, 34 lataKupiłem pączki w drodze do domu, bo akurat przechodziłem obok. Nie mogę się nadziwić - takich pączków nie jadłem chyba od czasów mojego dzieciństwa. Prawdziwe, pulchne, z różą która smakuje jak róża, a nie jak chemia. Cena może trochę wyższa niż w dyskoncie, ale jakość nieporównywalna. Warto zapłacić za produkt robiony jak dawniej. Teraz wiem gdzie kupować na tłusty czwartek.
Janusz K.OMG! Dziewczyny, muszę Wam powiedzieć o tym miejscu! Zamówiłam na baby shower tort i mini desery i to była HIT imprezy :) Goście pytali skąd to jest, robiłam zdjęcia, wstawiałam na Insta i dostaję wiadomości "gdzie to kupiłaś?!". Obsługa super pomocna, doradziła co wybrać, wszystko na czas. Najważniejsze - smakowało BOSKO. Serio, nie żałujcie kasy na tanie zamienniki, tu dostajesz quality za które warto zapłacić :)
Asia_WarsawOd lat kupuję tu ciasta na święta i rodzinne uroczystości. To cukiernia, której można zaufać - zawsze ten sam wysoki standard, zawsze świeże produkty, zawsze ten autentyczny, domowy smak. Nie gonią za nowymi trendami, tylko robią to co potrafią najlepiej - tradycyjne wypieki według sprawdzonych receptur. Moja mama, która pamięta smaki np. WZ bez stabilizatorów, mówi że to jak u jej babci. Dla mnie to najlepsza rekomendacja.
Krzysztof, stały klientWzięliśmy tort weselny z Cieślikowskiego i było to jedna z najlepszych decyzji podczas organizacji ślubu! Wcześniej byliśmy na degustacji (polecamy!) i od razu wiedzieliśmy że TO TO. W dniu wesela goście się zachwycali - wielu mówiło, że pierwszy raz jedzą tort weselny, który naprawdę smakuje, a nie tylko ładnie wygląda ;) Do tego przetrwał całą imprezę w idealnym stanie mimo upału. Dziękujemy za profesjonalizm i pyszności! Już planujemy zamówić rocznicowy.
Paulina + Tomek
