Paluszki z makiem
Torty bezowe przygotowujemy wyłącznie w formie jednopiętrowej.
Wpisz ilość gości, a w polu sugerowana waga pojawi się odpowiednia wartość.
Sugerowana waga na osobę dorosła to 0,15kg, a na dziecko 0,10kg.
Minimalna waga tortu okolicznościowego to 2kg.
Minimalna waga tortu tradycyjnego to 1kg.
Proszę pamiętać, że wszystkie torty u nas są ręcznie robione dlatego mamy 20% tolerancji w wadze.
Cena: 96.70 zł
Opis
Paluszki z makiem z pracowni Cieślikowski w Warszawie
Mak na drożdżowym cieście to jedno z tych połączeń, które nie wymagają uzasadnienia. Każdy, kto choć raz jadł paluszka z makiem zrobionego naprawdę dobrze, wie, o czym mowa. Ten charakterystyczny, lekko korzenny zapach maku, ciepło drożdżowego ciasta i ta delikatna szorstkość na powierzchni, przy której palec zatrzymuje się mimowolnie zanim trafi do ust. Paluszki z makiem z Cukierni Cieślikowski zaczynają działać właśnie w ten sposób, od zapachu i dotyku, zanim jeszcze ktokolwiek zdąży ugryźć.
To drożdżowy, miękki wypiek z misternie obsypaną powierzchnią maku, który jest obecny nie tylko jako dekoracja, ale jako składnik, który realnie wpływa na smak i teksturę każdego kęsa. Przygotowujemy go od podstaw, z ciasta drożdżowego wyrabianego ręcznie, bez gotowych mieszanek i bez skrótów w procesie wyrastania. Efekt jest dokładnie taki, jak powinien być. Sprężysty, puszysty w środku i delikatnie chrupiący tam, gdzie mak spotkał się z powierzchnią podczas pieczenia.
Ciasto drożdżowe które potrzebuje czasu
Dobre ciasto drożdżowe wymaga przede wszystkim cierpliwości. Drożdże potrzebują spokoju, stabilnej temperatury i czasu, żeby rozwinąć tę charakterystyczną, puszystą strukturę, której nie osiągnie się żadnym spulchniaczem z proszku. W Cukierni Cieślikowski nie przyspiesza się tego procesu, bo wiemy, że pospieszone ciasto drożdżowe smakuje zupełnie inaczej niż to, które wyrosło powoli i spokojnie.
Ciasto wyrabiamy ręcznie, z prawdziwego masła, mąki i świeżych jajek. Masło daje mu delikatność i aromat, jajka stabilność i złocisty kolor po pieczeniu, a drożdże odpowiadają za tę charakterystyczną, lekką puszystość, która sprawia, że paluszek jest miękki w środku i nie kruszy się przy przełamywaniu. To ciasto, które ma swoją własną, wyraźną strukturę, sprężystą i zwartą, a jednocześnie delikatną przy każdym kęsie.
Mak który robi więcej niż się wydaje
Mak na wierzchu paluszka nie jest tylko dekoracją, choć wygląda dobrze i sprawia, że ciastko ma ten charakterystyczny, rozpoznawalny wygląd. Jest składnikiem, który aktywnie uczestniczy w smaku i teksturze każdego kęsa. Drobne ziarenka dają przyjemną szorstkość na powierzchni, lekki opór przy ugryzieniu i ten charakterystyczny, korzenno-orzechowy smak maku, który pojawia się przy każdej warstwie, gdzie ziarenka wniknęły głębiej w ciasto podczas wyrastania i pieczenia.
Aromat maku przy pieczeniu miesza się z zapachem drożdżowego ciasta i masła, tworząc zestawienie, które jest bardzo konkretne i bardzo kojące jednocześnie. To jeden z tych zapachów, które działają natychmiast i które większość osób kojarzy z czymś bliskim i dobrze zapamiętanym, niezależnie od tego, skąd pochodzi to skojarzenie.
Mak obsypuje każdy paluszek równomiernie, gęsto i bez oszczędzania. Ta hojność jest zamierzona, bo skąpo obsypany paluszek z makiem jest zupełnie innym ciastkiem, bez tego charakterystycznego kęsa, przy którym ziarenka maku chrupią delikatnie między zębami i uwalniają swój naturalny, lekko orzechowy smak.
Jak smakuje i jak się przełamuje
Przy przełamaniu słychać cichy, miękki trzask, inny niż przy kruchym ciastku czy bezie. Bardziej sprężysty i bardziej mięsisty, bo drożdżowe ciasto jest elastyczne i oddaje się pod naciskiem stopniowo, a nie gwałtownie. Wnętrze jest puszyste i równomiernie miękkie, bez miejsc suchych ani gumowatych, co jest dowodem właściwego wyrastania i właściwego pieczenia.
W ustach ciasto rozpływa się powoli, uwalniając maślany aromat i tę charakterystyczną, subtelną słodycz drożdżowego wypieku, która nie jest krzykliwa, ale jest wyraźna i przyjemna. Mak na wierzchu dodaje rytm i kontrast, bo gdzieniegdzie ziarenka są bardziej skupione i dają intensywniejszy smak, gdzieniegdzie mniej i ciasto mówi samo za siebie. Ta zmienność w obrębie jednego paluszka sprawia, że każdy kęs jest trochę inny.
Paluszki z makiem nie są słodkie w mocnym znaczeniu tego słowa. Są delikatne, lekko maślane i wyraźnie makowe, co sprawia, że sięga się po nich przy różnych okazjach i przy różnych napojach, bez poczucia, że to za słodkie na dany moment dnia.
Przy kawie i herbacie o każdej porze
Przy czarnej kawie paluszki z makiem smakują klasycznie i dobrze. Korzenny smak maku i goryczka kawy wzajemnie się uzupełniają i tworzą zestawienie, przy którym przerwa kawowa staje się czymś więcej niż tylko przerwą. Przy kawie z mlekiem są łagodniejsze i bardziej kremowe w odbiorze. Przy herbacie, szczególnie czarnej lub delikatnej ziołowej, sprawdzają się spokojnie i naturalnie, bez dominowania nad smakiem napoju.
Dobrze smakują też bez żadnego towarzyszącego napoju, jako samodzielna przekąska, gdy człowiek ma ochotę na coś konkretnego i swojskiego, a nie na kolejne ciastko kremowe. Mak i drożdże to połączenie, które jest sycące w pewien specyficzny sposób, lekki, ale konkretny. Jeden paluszek spokojnie zaspokaja ochotę na coś słodkiego w środku dnia, co nie jest oczywistą cechą każdej słodkiej przekąski.
Na rodzinnym stole sprawdzają się doskonale jako element poczęstunku do kawy lub herbaty, który jest prosty, naturalny i nieefekciarski. Stawia się je na talerzu i znikają, zanim ktokolwiek zdąży zapytać, skąd pochodzą.
Formowane ręcznie i pieczone w małych partiach
Każdy paluszek z makiem jest formowany ręcznie w naszej pracowni. Żadne dwa nie są identyczne, bo każde ciasto zachowuje się trochę inaczej i każda para rąk zostawia swój własny ślad w kształcie wypieku. Powierzchnia obsypana makiem jest lekko nieregularna, miejscami gęstsza, miejscami rzadsza, i właśnie ta nieregularność jest dowodem ręcznej pracy, a nie wady produkcji.
Pieczemy je regularnie, w małych partiach, bo drożdżowe ciasto jest najlepsze świeże. Paluszek, który siedzi za długo, traci swoją puszystość i staje się bardziej zwarty i suchy. Właśnie dlatego pilnujemy rotacji i stawiamy na świeżość zamiast na duże partie przechowywane przez wiele dni.
Najlepiej smakują tego samego lub następnego dnia po zakupie. Jeśli zostały na kolejny dzień, kilka minut w lekko nagrzanym piekarniku przywraca im miękkość i wydobywa świeży aromat ciasta i maku. To prosty sposób na to, żeby cieszyć się nimi w pełnej formie nawet wtedy, gdy nie zdążyło się zjeść wszystkich od razu.
Paluszki z makiem do odbioru i na zamówienie w Warszawie
Paluszki dostępne są we wszystkich lokalach Cukierni Cieślikowski w Warszawie, do odbioru osobistego lub z dostawą na terenie miasta. Można je kupić stacjonarnie lub zamówić przez sklep internetowy, co sprawdza się szczególnie przy większych zamówieniach na spotkania, poczęstunki firmowe lub rodzinne uroczystości, gdzie prosty, naturalny wypiek jest często lepszym wyborem niż kolejne kremowe ciastko.
Drożdżowe ciasto wyrabiane ręcznie, mak obsypany hojnie i czas poświęcony na właściwe wyrastanie. Trzy elementy, które razem dają paluszka, przy którym trudno się zatrzymać na jednym.
Odwiedź jeden z naszych lokali w Warszawie lub zamów przez sklep internetowy i sprawdź, dlaczego paluszki z makiem z Cukierni Cieślikowski smakują jak najlepsza wersja tego, co kojarzy się z domową piekarnią w najlepszym wydaniu.
Opinie
Zamówiłam tort na urodziny męża i szczerze mówiąc - nie spodziewałam się AŻ takiego poziomu! Gdy otworzyliśmy pudełko, wszyscy goście dosłownie zamilkli. Nie dość, że pięknie wyglądał, to smak... Boże, ten krem! Lekki, delikatny, a biszkopt wilgotny i puszyste. Mąż powiedział, że to najlepszy tort jaki jadł w życiu. Już wiem gdzie będę zamawiać na każdą okazję. Zdecydowanie POLECAM!!!
Marta, 34 lataKupiłem pączki w drodze do domu, bo akurat przechodziłem obok. Nie mogę się nadziwić - takich pączków nie jadłem chyba od czasów mojego dzieciństwa. Prawdziwe, pulchne, z różą która smakuje jak róża, a nie jak chemia. Cena może trochę wyższa niż w dyskoncie, ale jakość nieporównywalna. Warto zapłacić za produkt robiony jak dawniej. Teraz wiem gdzie kupować na tłusty czwartek.
Janusz K.OMG! Dziewczyny, muszę Wam powiedzieć o tym miejscu! Zamówiłam na baby shower tort i mini desery i to była HIT imprezy :) Goście pytali skąd to jest, robiłam zdjęcia, wstawiałam na Insta i dostaję wiadomości "gdzie to kupiłaś?!". Obsługa super pomocna, doradziła co wybrać, wszystko na czas. Najważniejsze - smakowało BOSKO. Serio, nie żałujcie kasy na tanie zamienniki, tu dostajesz quality za które warto zapłacić :)
Asia_WarsawOd lat kupuję tu ciasta na święta i rodzinne uroczystości. To cukiernia, której można zaufać - zawsze ten sam wysoki standard, zawsze świeże produkty, zawsze ten autentyczny, domowy smak. Nie gonią za nowymi trendami, tylko robią to co potrafią najlepiej - tradycyjne wypieki według sprawdzonych receptur. Moja mama, która pamięta smaki np. WZ bez stabilizatorów, mówi że to jak u jej babci. Dla mnie to najlepsza rekomendacja.
Krzysztof, stały klientWzięliśmy tort weselny z Cieślikowskiego i było to jedna z najlepszych decyzji podczas organizacji ślubu! Wcześniej byliśmy na degustacji (polecamy!) i od razu wiedzieliśmy że TO TO. W dniu wesela goście się zachwycali - wielu mówiło, że pierwszy raz jedzą tort weselny, który naprawdę smakuje, a nie tylko ładnie wygląda ;) Do tego przetrwał całą imprezę w idealnym stanie mimo upału. Dziękujemy za profesjonalizm i pyszności! Już planujemy zamówić rocznicowy.
Paulina + Tomek
