Pawie oczka
Torty bezowe przygotowujemy wyłącznie w formie jednopiętrowej.
Wpisz ilość gości, a w polu sugerowana waga pojawi się odpowiednia wartość.
Sugerowana waga na osobę dorosła to 0,15kg, a na dziecko 0,10kg.
Minimalna waga tortu okolicznościowego to 2kg.
Minimalna waga tortu tradycyjnego to 1kg.
Proszę pamiętać, że wszystkie torty u nas są ręcznie robione dlatego mamy 20% tolerancji w wadze.
Cena: 86.90 zł
Opis
Pawie Oczka z warszawskiej cukierni Cieślikowski
Są ciastka, które kojarzą się z konkretnym miejscem i konkretną chwilą. Z kuchnią, w której pachniało masłem i marmoladą, z blatem posypanym mąką i z tym charakterystycznym momentem, gdy w środku każdego krążka ląduje łyżeczka gęstej, lśniącej marmolady. Pawie Oczka to właśnie takie ciastko. Proste, swojskie i bardzo dobrze zrobione, takie, przy którym poprzestanie na jednym wymaga silnej woli.
W Cukierni Cieślikowski przygotowujemy je według receptury, która nie zmieniła się od lat. Kruche ciasto maślane, gęsta marmolada wieloowocowa i żadnych zbędnych dodatków, które miałyby podnosić wartość produktu bez realnego wpływu na smak. Tu smak mówi sam za siebie i nie potrzebuje wsparcia.
Kruche ciasto maślane które rozpływa się w ustach
Kruchość Pawich Oczek jest tym, co wyróżnia je spośród wielu podobnych ciastek dostępnych w Warszawie. To nie jest kruchość sucha ani pylista, ale ta delikatna, maślana, przy której ciastko rozpada się miękko pod lekkim naciskiem zębów i zostawia na podniebieniu bogaty, maślany ślad, który zostaje jeszcze przez chwilę po przełknięciu.
Osiągnięcie tej tekstury wymaga przede wszystkim dobrego masła i właściwej techniki wyrabiania ciasta. Używamy masła extra o wysokiej zawartości tłuszczu, schłodzonego do odpowiedniej temperatury przed wyrabianiem. Zimne masło wcierane w mąkę otacza jej cząsteczki i ogranicza powstawanie glutenu, dzięki czemu ciasto po upieczeniu nie jest twarde ani elastyczne, ale krótkie i delikatne w sposób, którego nie osiągnie się żadnym zamiennikiem ani żadnym skrótem w procesie przygotowania.
Żółtka, których używamy, pochodzą ze świeżych jaj od kur z wolnego wybiegu. Nadają ciastu głębszą, złocistą barwę i subtelną, jajeczną nutę, która jest wyczuwalna w tle maślanego smaku i która sprawia, że Pawie Oczka mają ten ciepły, domowy kolor, który rozpoznaje się od razu i który natychmiast budzi skojarzenia z czymś bliskim i zapamiętanym.
Proporcje mąki, cukru i masła są tu bardzo konkretne i sprawdzone przez lata. Za dużo mąki i ciastko będzie twarde. Za mało i nie będzie trzymać kształtu podczas pieczenia. Właściwe proporcje dają efekt, przy którym każde ciastko jest zwarte, ale przy najlżejszym naciśnięciu miękko ustępuje i oddaje się bez oporu. To ta kruchość, którą każdy rozpoznaje od razu i której szuka w dobrym maślanym ciastku.
Marmolada która lśni w środku każdego ciastka
W centrum każdego Pawiego Oczka spoczywa kleks gęstej, wieloowocowej marmolady. To ona nadaje ciastku nazwę, wygląd i dopełnia smak w sposób, którego nie zastąpiłby żaden inny składnik. Marmolada przy pieczeniu lekko zastyga i tworzy to charakterystyczne, szkliste oczko, lśniące i apetyczne, które jest pierwszą rzeczą, którą dostrzega się patrząc na ciastko.
Jej smak to harmonijna mieszanka słodyczy i naturalnej kwasowości owoców, jabłek, śliwek i aronii, która przełamuje maślaną pełnię ciasta i sprawia, że całość nie jest jednostajnie słodka. To właśnie ten kontrast, bogate, maślane ciasto i żywa, owocowa marmolada, sprawia, że Pawie Oczka smakują tak dobrze i że po jednym sięga się po drugie bez zastanowienia.
Używamy marmolady gęstej i wysokiej jakości, która podczas pieczenia nie rozlewa się poza krawędź zagłębienia i nie przypala się przy krawędziach. To szczegół ważny zarówno dla wyglądu, jak i dla smaku, bo rozlana lub przypalona marmolada zmienia charakter całego ciastka. Każde Pawie Oczko jest wykańczane ręcznie, z uwagą na to, żeby marmolada trafiła dokładnie w środek i żeby jej ilość była wystarczająca, ale nie nadmierna.
Smak który każdy kojarzy z czymś bliskim
Pawie Oczka mają tę rzadką właściwość, że działają na niemal każdego i niemal przy każdej okazji. Dzieci jedzą je ze szklanką mleka i są to jedne z nielicznych ciastek, przy których rodzice nie muszą czytać składu ani zastanawiać się nad sztucznymi dodatkami. Dorośli sięgają po nie przy kawie lub herbacie, bo ich delikatna słodycz i maślany charakter dobrze komponują się z każdym napojem bez dominowania nad nim.
Wielu klientów mówi, że smak Pawich Oczek przywołuje konkretne wspomnienie, kuchnię babci, niedzielne popołudnie, szkolny poczęstunek. To ciastko, które nie stara się być nowoczesne ani zaskakujące. Jest po prostu dobre w sposób, który jest rozpoznawalny i bezpieczny, i właśnie dlatego działa tak skutecznie na tak wielu ludzi jednocześnie.
Maślany aromat, który unosi się przy otwieraniu opakowania, jest pierwszą rzeczą, którą się czuje, i jest zapowiedzią smaku, która zawsze okazuje się prawdziwa. To jeden z tych zapachów, przy których apetyt pojawia się natychmiast, zanim jeszcze ktokolwiek zdążył podjąć jakąkolwiek świadomą decyzję o jedzeniu.
Na każdy stół i do każdej kawy
Pawie Oczka sprawdzają się w każdym kontekście, w którym potrzebne jest dobre, proste ciastko do postawienia na stole. Na spotkaniu rodzinnym przy herbacie wyglądają swojsko i zachęcająco. Na firmowym poczęstunku obok kremowych tortów i efektownych ciastek zajmują własne, pewne miejsce, bo są tym ciastkiem, po które sięgają ci, którzy chcą czegoś klasycznego i nieefektownego. Na urodzinach dziecka są zawsze dobrze przyjęte, bo marmolada i kruche maślane ciasto to połączenie, które działa pokoleniowo.
Dobrze komponują się ze wszystkimi rodzajami kawy. Przy espresso ich maślana słodycz łagodzi goryczę i tworzy klasyczne, bardzo przyjemne zestawienie. Przy cappuccino są delikatniejsze i bardziej kremowe w odbiorze. Przy herbacie czarnej lub owocowej sprawdzają się spokojnie i naturalnie, bez dominowania nad smakiem napoju.
Można je podać bez żadnej oprawy i wyglądają dobrze, bo ich własna forma jest wystarczająca. Złocisty krążek kruchego ciasta z lśniącym oczkiem marmolady w środku nie potrzebuje żadnych dodatkowych ozdób, żeby wyglądać apetycznie. Mówi sam za siebie, tak jak powinno mówić dobre, rzemieślnicze ciastko.
Naturalne składniki i proces który szanuje tradycję
W Cukierni Cieślikowski Pawie Oczka przygotowujemy bez sztucznych aromatów, bez konserwantów i bez gotowych mieszanek ciasta. Masło jest prawdziwe i świeże. Jajka pochodzą z wolnego wybiegu. Marmolada jest gęsta i owocowa, bez sztucznych barwników i bez zagęstników, które zmieniałyby jej naturalny charakter. To skład, który można wymienić bez zaglądania do etykiety, i który daje efekt wystarczający do stworzenia ciastka, przy którym poprzestanie na jednym wymaga naprawdę silnego postanowienia.
Każde ciastko jest formowane ręcznie przez naszych cukierników. Zagłębienie na marmoladę robi się ręcznie, w każdym ciastku osobno, co sprawia, że każde wygląda trochę inaczej i każde nosi w sobie ślad pracy człowieka. Żadne dwa Pawie Oczka nie są identyczne, co jest naturalną cechą ręcznie robionego wypieku i właśnie tym, co odróżnia rzemieślnicze ciastko od produktu przemysłowego.
Przechowywane w suchym miejscu, w zamkniętym opakowaniu, zachowują świeżość i kruchość przez kilka dni. Marmolada w środku pozostaje lśniąca i gęsta, a ciasto nie traci swojej charakterystycznej, maślanej miękkości. To praktyczna zaleta przy zakupie większej paczki na zapas lub jako upominku dla kogoś bliskiego, bo Pawie Oczka nie wymagają spożycia tego samego dnia.
Pawie Oczka do odbioru i na zamówienie w Warszawie
Ciastka dostępne są we wszystkich lokalach Cukierni Cieślikowski w Warszawie, do odbioru osobistego lub z dostawą na terenie miasta. Można je kupić stacjonarnie lub zamówić przez sklep internetowy, co jest szczególnie wygodne przy większych zamówieniach na rodzinne uroczystości, spotkania firmowe lub jako słodki upominek, który nie wymaga szczególnej okazji.
Masło, mąka, żółtka i marmolada. Cztery składniki, które w rękach doświadczonego cukiernika i według sprawdzonej receptury dają ciastko, które smakuje jak powrót do czegoś dobrze zapamiętanego. Nie krzykliwe, nie efektowne, ale bardzo, bardzo dobre.
Zajrzyj do jednego z naszych lokali w Warszawie lub zamów online i przekonaj się, że Pawie Oczka z Cukierni Cieślikowski smakują dokładnie tak, jak powinna smakować tradycja zamknięta w kruchym, maślanym ciastku.
Opinie
Zamówiłam tort na urodziny męża i szczerze mówiąc - nie spodziewałam się AŻ takiego poziomu! Gdy otworzyliśmy pudełko, wszyscy goście dosłownie zamilkli. Nie dość, że pięknie wyglądał, to smak... Boże, ten krem! Lekki, delikatny, a biszkopt wilgotny i puszyste. Mąż powiedział, że to najlepszy tort jaki jadł w życiu. Już wiem gdzie będę zamawiać na każdą okazję. Zdecydowanie POLECAM!!!
Marta, 34 lataKupiłem pączki w drodze do domu, bo akurat przechodziłem obok. Nie mogę się nadziwić - takich pączków nie jadłem chyba od czasów mojego dzieciństwa. Prawdziwe, pulchne, z różą która smakuje jak róża, a nie jak chemia. Cena może trochę wyższa niż w dyskoncie, ale jakość nieporównywalna. Warto zapłacić za produkt robiony jak dawniej. Teraz wiem gdzie kupować na tłusty czwartek.
Janusz K.OMG! Dziewczyny, muszę Wam powiedzieć o tym miejscu! Zamówiłam na baby shower tort i mini desery i to była HIT imprezy :) Goście pytali skąd to jest, robiłam zdjęcia, wstawiałam na Insta i dostaję wiadomości "gdzie to kupiłaś?!". Obsługa super pomocna, doradziła co wybrać, wszystko na czas. Najważniejsze - smakowało BOSKO. Serio, nie żałujcie kasy na tanie zamienniki, tu dostajesz quality za które warto zapłacić :)
Asia_WarsawOd lat kupuję tu ciasta na święta i rodzinne uroczystości. To cukiernia, której można zaufać - zawsze ten sam wysoki standard, zawsze świeże produkty, zawsze ten autentyczny, domowy smak. Nie gonią za nowymi trendami, tylko robią to co potrafią najlepiej - tradycyjne wypieki według sprawdzonych receptur. Moja mama, która pamięta smaki np. WZ bez stabilizatorów, mówi że to jak u jej babci. Dla mnie to najlepsza rekomendacja.
Krzysztof, stały klientWzięliśmy tort weselny z Cieślikowskiego i było to jedna z najlepszych decyzji podczas organizacji ślubu! Wcześniej byliśmy na degustacji (polecamy!) i od razu wiedzieliśmy że TO TO. W dniu wesela goście się zachwycali - wielu mówiło, że pierwszy raz jedzą tort weselny, który naprawdę smakuje, a nie tylko ładnie wygląda ;) Do tego przetrwał całą imprezę w idealnym stanie mimo upału. Dziękujemy za profesjonalizm i pyszności! Już planujemy zamówić rocznicowy.
Paulina + Tomek

